No, tak, znowu długo tu nie zaglądałam, chyba z braku pomysłu na tego bloga. Ciągle pojawia się w moich myślach chęć powrotu i napisania czegoś sensownego, jednak po kolejnych podejmowanych próbach nic z tego nie wychodziło...
Jestem bardzo aktywna na Facebooku. Na swoim koncie umieszczam posty związane z rozwojem osobistym, duchowym... Wiem, że są one czytane, choć nie wszyscy "polubiają" klikając w ten mały znaczek pod postem. Dla mnie najważniejsze jest to, że posty są czytane, choć komentują zazwyczaj te same osoby, które albo mają większą wiedzę ezoteryczną, albo mają po prostu więcej odwagi w wyrażaniu swojego światopoglądu... Tak, to wymaga odwagi, zwłaszcza w naszym kraju opetanym wiodacą religią, na temat ktorej wyznawcy jej mają mocno pomieszaną wiedzę, zafałszowaną, ba powiedziałabym, że spreparowaną. Nie będę się jednak na ten temat rozwodzić, bo w internecie jest wystarczająca ilość materiałów do zgłębiania tematu i kto chce/jest gotowy, to do niej dotrze..., tak jak było to w moim przypadku.
Powrót mój na bloga, to przede wszystkim chęć uzupełnienia o treści strony, li-tylko związane z działalnością mojego Gabinetu, jako że na stronie podana jest konkretnie moja oferta. W związku z przybywaniem kolejnych klientów pojawiają się przemyślenia, spostrzeżenia i inspiracje... Ostatnio jest tego coraz więcej i może warto zatrzymać się choć na chwilę nad tymi rozważaniami...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz